Strefa cierpliwości

0
390

lotnisko

W czerwcu 2007 Gmina Gozdnica otrzymała od Nadleśnictwa Wymiarki część terenów byłego lądowiska. Według planu zagospodarowania terenu miała tam powstać strefa przemysłowa, ale do dziś 38 ha gruntu stoi puste i zapomniane.

Według przedstawianych przez gmine miejską Gozdnica planów teren ten miał być wykorzystany jako strefa pod zabudowę produkcyjną, magazynową i składową. Dodatkowo atrakcją dla chcących zainwestować tam firm miał być czynny pas startowy. Pojawiały się informacje o różnych propozycjach docierających do właścicieli miejsca. Mówiło się między innymi o poly golfowym czy lotnisku, ale żadna z inwestycji nie doszła do skutku. Jak to możliwe?

 

– Strefa przemysłowa ciągle jest dla nas ważna. Szukamy inwestora, który przedstawi ciekawą ofertę. Prowadziliśmy nawet debatę publiczną w sprawie zagospodarowania tego terenu. Staram się reklamować to miejsce. Bywam na targach, rozdajemy zainteresowanym broszury reklamujące ten teren. Jesteśmy spokojni, bo tylko cierpliwi ludzie osiągają cel – mówi Burmistrz Gozdnicy Zdzisław Płaziak.

Cierpliwość nie działa pozytywnie na ekonomicznie wykorzystanie tego terenu. Ziemia stoi bezużyteczna, a potencjał przemysłowy tego miejsca pozwala wymagać od działalności osób, które tym zarządzają, zdecydowanie więcej starań o przyciągnięcie inwestorów. A może czas o pomyśleć o zagospodarowaniu rolnym? Od 2007 roku, gdy strefa zaczęła funkcjonować, z tytułu samych dopłat bezpośrednich można było zyskać blisko 64 tysiące złotych. Miejmy nadzieję, że cierpliwi nie tylko osiągają cel, ale i zarabiają pieniądze.

 

Sebastian Chabiniak

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj