Tak koronawirus rozsiał się po Szprotawie

0
4234

W chwili zamykania bieżącego numeru Lokalnej w Szprotawie i Wiechlicach potwierdzono 11 przypadków koronawirusa. Dwa następne zdiagnozowano w Gozdnicy i Żaganiu. Dlaczego to właśnie Szprotawa jest głównym miejscem zakażeń i co mają do tego Ukraińcy?

Akcja koronawirus w powiecie rozpoczęła się do kobiety pracującej w wiechlickiej firmie Valuepack. W poniedziałek (24.03.) wieczorem potwierdzono zakażenie u 60-letniej pracownicy, mieszkanki Wiechlic, która miała się zakazić od członka rodziny przebywającego wcześniej zagranicą. We wtorek cały zakład zamknięto, rozpoczęło się wielkie odkażanie, ale już w środę rano wszyscy powrócili do pracy. Wirus jednak nie odpuścił, szybko okazało się, że ujawnił się wśród innych pracowników skierowanych na kwarantannę. Tak się składa, że sprawa dotyczy głównie obywatelek Ukrainy, które miały zaszyć się w dwóch hostelach na terenie Szprotawy. Jedna grupa przebywała w budynku przy ul: Prusa, druga w hotelu „Ostoja”. Już podczas pierwszego przypadku głośno mówiono na mieście, że rozsiewanie wirusa dopiero się zacznie. Czy zrobiono wszystko by temu zapobiec?

Na to i wile innych pytań odpowiadamy w „Wielkanocnym” wydaniu Lokalnej. Czas plotki i niedomówienia zamienić na dużą porcję sprawdzonych informacji. Tekst publikujemy na 2 i 3 stronie naszego tygodnika. Polecamy. 

(rd)

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj