Dosyć nękania

0
177

nekaniTo trwa już 15 lat temu. Najpierw były anonimowe „obleśne” listy. Potem zaczęły się już systematyczne wizyty policji, również po licznych anonimowych donosach, które trwają do dziś!

Na pierwszy „odstrzał” poszedł pan Piotr. – Bo handluje bronią i na dodatek podrabia wszystkie możliwe dokumenty – bezradnie rozkłada ręce Arleta Rzymska-Jankowiak ze Szprotawy, żona mężczyzny. Jak się okazuje, stek bzdurnych donosów nie znalazł faktycznego potwierdzenia, za to w sposób jawny oczernia i krzywdzi rodzinę z Sowin. To jednak nie koniec, bo „ofiarą” kolejnych bezpodstawnych oskarżeń pada tym razem sama pani Arleta. Policja odwiedza mieszkankę dosyć często. Czy szprotawska rodzina pada ofiarą złosliwych donosów, czy jest coś na rzeczy. Reportaż o rodzinie przeczytacie w 48 numerze „Lokalnej”. (ej)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj