Kuchenne rewolucje

0
158

06302422_backup_rewolucjeOd września przyszłego roku posiłki dla uczniów w miejskich i wiejskich szkołach będzie przygotowywać firma zewnętrzna.

Rodzice są sceptycznie nastawieni do takiego rozwiązania. – Boimy się że jakość jedzenia będzie kiepska – mówi Grzegorz Wiśniewski. – Mamy sygnały, że w placówkach, w których jest już catering najczęściej podaje się kapuśniak i bigos bez mięsa – mówi w rozmowie z 06302422_backup Joanna Mierzwiak. – Jestem mamą przedszkolaka i nie wyobrażam sobie aby maluchy jadły to samo co dzieci starsze – dodaje z obawą kobieta. Więcej o kontrowersjach wokół stołówek piszemy w 93 numerze „Lokalnej”. (bk)  

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj