Szopa poszła z dymem

0
141

06302422_backup-witkow-pozarW sobotę (20.10) w Witkowie doszło do pożaru.

Ogień pojawił się na jednym z podwórek krótko po godz. 18.00. – Przyszłam z kościoła i zdejmował pranie ze sznurków nagle zobaczyłam, że coś się pali – relacjonuje Joanna Soroka. Po chwili okazało się że na posesji płonie szopa i wóz konny. – Natychmiast razem z bratem zaczęliśmy gasić w obawie, że pożar strawi stojący obok gołębnik. Jednoczesne zadzwoniliśmy na straż – dodaje mieszkanka Witkowa. Więcej o zdarzeniu w 87 wydaniu „Lokalnej”. (bk)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj