Każdy dzień jest mój

0
134

gosciszowiceGrażyna i Arkadiusz Gaczyńscy gospodarzą w Gościeszowicach na 120 hektarach. Twierdzą, że tylko upór i pasja pozwoliły im przetrwać najgorsze lata.

Dzisiaj z rolnictwa stać ich na normalne życie i zabezpieczenie przyszłości dzieciom. Oboje są zgodni, że rolnictwo to ciężka praca, wyliczyli że pracują średnio po dziesięć godzin dziennie. Na początku nastawili się na hodowlę świń, uprawa roślin miała zapewnić jedynie potrzeby gospodarstwa. Od sześciu lat, kiedy musieli zmierzyć się z chorobą Arka postanowili, że będą uprawiać głównie rzepak, pszenicę i buraki cukrowe. Jak się żyje z pracy na wielkiej roli, piszemy w obszernym reportażu na łamach 84 numeru „Lokalnej”. Polcecamy!

 

 

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj