Nie ma mowy o likwidacji

0
899

W Lokalnej nr 569 publikujemy rozmowę z Mirosławem Sosną, Prezesem Zarządu spółki Nowy Szpital w Szprotawie.

Oto fragment wywiadu:

Lokalna: Czy sytuacja, w której mamy dwa szpitale w jednym powiecie to, aby na pewno optymalne rozwiązanie?

Prezes Mirosław Sosna: – To fakt, zarówno w Żaganiu jaki i Szprotawie działają oddziały szpitalne. Jednak pacjentów nam nie brakuje, a najistotniejsze jest przecież bezpieczeństwo zdrowotne mieszkańców regionu. W szprotawskim szpitalu, mamy zarówno oddział o charakterze opiekuńczym dla osób starszych, jak i jedyną w regionie pediatrię. Nasz oddział jest często miejscem docelowym dla dzieci nie tylko z powiatu żagańskiego. Na każdą piątkę hospitalizowanych dzieci, jedno pochodzi z dalszych rejonów. Szprotawę wybierają np. rodzice z Zielonej Góry, łatwo się o tym przekonany jak przejdziemy na oddział. I co warto podkreślić, nasi mali pacjenci przebywają u nas w coraz lepszych warunkach w salach, gdzie na łóżku obok może spać rodzic.

– Kiedy ponad wa lata temu został Pan prezesem szprotawskiego szpitala to rozprzestrzeniły się pogłosko, że jest to krok do połączenia tej placówki z lecznicą we Wschowie. To chyba nie były przypadkowe rozważania?

– Oba szpitale zarządzane są przez tą samą spółkę, jest jeden zarząd więc współpraca jest naturalna i ona się odbywa. Zmienia się polityka zdrowotna państwa i słyszymy o różnych planach wobec szpitali. Naszą rolą jest analizowanie tej sytuacji i szukanie rozwiązań, które zapewnią mieszkańcom jak najpełniejszy dostęp do usług medycznych.

To niewielkie fragment naszej obszernej rozmowy. Pełny tekst w najnowszej „Lokalnej”. Polecamy.

(rd)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj