Odcięci od świata

0
178

06302422_backup-odcieciDo naszego domu nie można normalnie dojechać. Nawierzchnia jest w tak fatalnym stanie, że zwykły samochód nie da sobie rady – skarżą się Helena i Stanisław Szymańscy, mieszkańcy Bobrzan (gm. Małomice).

Pani Helena zamieszkała w Bobrzanach zaraz po II wojnie światowej. – Od tamtej pory droga obok naszego domu nie była w ogóle modernizowana przez jakiekolwiek władze – mówi. Na początku lat 90 – tych kobieta oraz jej syn wzięli sprawy w swoje ręce i postanowili sami utwardzić drogę. – Załatwiliśmy szlakę i własnymi siłami wyrównaliśmy nawierzchnię – opowiada Stanisław Szymański. To był jedyny raz kiedy droga przed domem państwa Szymańskich została doprowadzona do porządku. Więcej o perypetiach mieszkańców Bobrzan, piszemy w 107 numerze „Lokalnej”. (bk)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj