Kłótnia przy podatkowych ulgach

1
519

Dużą i nerwową dyskusją zakończyło się procedowanie uchwały w sprawie ulg dla żagańskich przedsiębiorców.

Podczas sesji (29.01) żagańscy radni pochylili się nad ulgami dla przedsiębiorców na pierwszy kwartał tego roku. Swoje propozycję do uchwały miał radny Tomasz Kwarciński, który chciał wprowadzić poprawki, rozszerzając ulgi o kolejny numer PKD obejmujący m.in. solaria czy salony masażu. Radny zaproponował, by ulgi wprowadzić nie na 3 miesiące, ale na czas nieokreślony. – Żagańska gospodarka umiera. Należy to sobie wyraźnie powiedzieć. Pokazują to jasno chociażby dane Powiatowego Urzędu Pracy za ubiegły rok, które plasują nasze miasto w czołówce gmin z największym przyrostem bezrobocia. Żeby zobaczyć, jak bardzo zbliżamy się do kryzysu, nie trzeba jednak nawet zapoznawać się z toną statystyk przeprowadzać specjalistycznych raportów czy ekonomicznych analiz. Wystarczy przespacerować się ulicami Żagania, żeby ujrzeć jak wiele lokali świeci pustkami, czeka na wynajem, jest wystawionych na sprzedać. Tak źle nie było odkąd tylko sięgam pamięcią. Tymczasem mam wrażenie, że dotychczas nasza lokalna władza zachowywała się w odniesieniu do gospodarki niczym ludowy znachor proponujący choremu na nowotwór lekarstwo w postaci naparu z rumianku. W moim przekonaniu są to działania dalece niewystarczające – mówił radny Tomasz Kwarciński. Argumentacji radnego nie chciał słuchać jednak przewodniczący rady Adam Matwijów, który prosił o przedstawienie wyłącznie poprawek. Gdy radny nadal chciał czytać wstęp został mu zabrany głos.

Jak ostatecznie zakończył się spór przeczytacie ze szczegółami w 517 wydaniu Lokalnej.

(pt)

1 KOMENTARZ

  1. Tak państwo jak i samorządy działają jakby z klapkami na oczach. Uważają, że nie mogą zredukować świadczeń, bo z czego będą się utrzymywać.
    A kto będzie na nich łożył jeżeli wykończą biznes?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj