Skaza na Marchewce

0
251

06302422_backup-marchewka– Daniel Marchewka nie odszedł z Zespołu Szkół Technicznych i Licealnych na własne życzenie. Były przewodniczący rady miasta musiał odejść, bo źle zachował się w stosunku do nauczycielek – mówi nasz informator.

 W poniedziałek (11.03) do dziennikarzy Lokalnej dotarł mail, który dotyczy Daniela Marchewki, kandydata na burmistrza i byłego przewodniczącego rady miasta. Autor maila podpisuje się jako uczennica Liceum w Zespole Szkół Technicznych i Licealnych w Żaganiu i donosi, że była molestowana przez Marchewkę. Problem w tym, że do zdarzenia miało dojść w lutym tego roku, a Marchewka w szkole nie pracuje od października ubiegłego roku. – To jest kulminacja i szczyt podłości. Gdy działałem w mieście, to często słyszałem takie wiadomości na swój temat i działy się różne rzeczy. Będę próbował się dowiedzieć, kto to robi – mówi Daniel Marchewka. Samo odejście wiceprzewodniczącego ze szkoły pełne jest jednak niejasności. W październiku ubiegłego roku ówczesny przewodniczący rady miasta przestał być nauczycielem w „60”, a konkretnie poszedł na bezpłatny urlop. Swoją decyzję tłumaczył nadmiarem pracy przewodniczącego i przygotowaniami do referendum w mieście. Do dziennikarzy Lokalnej dotarły jednak informacje, że powody odejścia Marchewki są zupełnie inne, wręcz kontrowersyjne. Więcej o kontrowersjach wokół kandydata na burmistrza Żagania, w 107 wydaniu „Lokalnej”. (sc)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj