Kietzmann wciąż prosi

0
203

kietzman– Jeśli miasto nie wybuduje brakującego odcinka drogi do naszej firmy przeniesiemy się do Żar albo Nowej Soli – grzmiał Ingo Kietzmann, który przyszedł (9.11) na sesję rady miasta.

Niemiecki przedsiębiorca zarzucił burmistrzowi, że ten nie dba o inwestorów. – Na budowę drogi dojazdowej do naszej firmy, która i tak nie spełnia naszych oczekiwań czekaliśmy cztery lata. Jednak obiecanego 30 metrowego odcina jak nie było tak nie ma – mówiła w jego imieniu Aneta Walas, menager zakładu. Odpowiedź burmistrza i więcej o sporze w 38 numerze „Lokalnej” (bk)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj